1. Tyle dobrego zawdzięczam Tobie Panie, wszystko, co mam od Ciebie przecież jest. I to, że jestem, że życie wciąż poznaję, dziś tymi słowy wyrazić tylko chcę.
Za każdy dzień, za nocy mrok, za radość mą, szczęśliwy rok. Nawet za chmurne, deszczowe dni: Za wszystko, Panie, dziękuję Ci.
2. Gdy mi mówiono, że jesteś Boże w niebie, gdy poznawałem co dobre jest, co złe. W dziecinnych słowach mówiłem: „Kocham Ciebie”, i powtarzałem modlitwy słowa te:
3. Więc przyjm, o Boże, mych modłów dziękczynienie, bo jakże często wdzięczności w modłach brak. Mądrością życia jest widzieć sens cierpienia, dlatego, Boże, śpiewamy Tobie tak:
1. Tyle dobrego zawdzięczam Tobie Panie, wszystko, co mam od Ciebie przecież jest. I to, że jestem, że życie wciąż poznaję, dziś tymi słowy wyrazić tylko chcę.
Za każdy dzień, za nocy mrok, za radość mą, szczęśliwy rok. Nawet za chmurne, deszczowe dni: Za wszystko, Panie, dziękuję Ci.
2. Gdy mi mówiono, że jesteś Boże w niebie, gdy poznawałem co dobre jest, co złe. W dziecinnych słowach mówiłem: „Kocham Ciebie”, i powtarzałem modlitwy słowa te:
3. Więc przyjm, o Boże, mych modłów dziękczynienie, bo jakże często wdzięczności w modłach brak. Mądrością życia jest widzieć sens cierpienia, dlatego, Boże, śpiewamy Tobie tak: